Ekspert Jakub Wypych recenzuje baramundi Management Suite, czyli narzędzie do zarządzania urządzeniami końcowymi
Automatyzacja środowisk IT w obecnych czasach to standardowa procedura, jeśli dana organizacja chce iść z duchem czasu, a co za tym idzie – zwiększyć jej potencjał przekładający się rzecz jasna na wyniki sprzedażowe. Takie rozwiązanie pozwala również zoptymalizować pracę działu IT – skupić się na ważnych czynnościach, a te bardziej rutynowe „oddać” technologii.
Automatyzacja dotyczy również działania urządzeń końcowych – nie tylko oczywistego komputera, ale także takich sprzętów, jak drukarka czy skaner. Z pomocą przychodzi rozwiązanie baramundi Management Suite, które już teraz mogę uznać za korzystne. Dlaczego?
Zacznijmy od początku, czyli baramundi Management Suite – co to jest i jak działa?
System baramundi Management Suite to narzędzie służące do zarządzania cyklem życia stacji końcowych, takich jak komputery, drukarki czy skanery. Warto również dodać, że jest kompatybilny z urządzeniami mobilnymi – tabletami i smartfonami. Oprócz zarządzania zajmuje się też ochroną powyższego sprzętu. Jak to działa? System składa się z modułów, które współpracują ze sobą i uzupełniają się za pośrednictwem jednego, scentralizowanego serwera. W ofercie znajduje się 20 modułów pogrupowanych na 8 kategorii (np. Inwentaryzacja, Instalacja, Zabezpieczenie, Zarządzanie urządzeniami mobilnymi itp.). To użytkownik decyduje, z jakich konkretnie modułów chce korzystać – i tylko za taką licencję płaci. Oczywiście rozwiązanie jest na tyle elastyczne, że jeśli tylko zajdzie taka potrzeba w przyszłości, użytkownik może dokupić licencje na pozostałe moduły bez żadnych ograniczeń pojemnościowych czy czasowych.
Dlaczego uważam, że baramundi Management Suite to nowoczesne narzędzie warte wdrożenia?
Myślę, że jedną z jego głównych zalet jest intuicyjność i prostota (przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów wszystkich procesów). Dzięki jednemu pakietowi można zarządzać wszystkimi rodzajami urządzeń końcowych w sposób spójny i ciągły. A to wszystko z poziomu jednego interfejsu (niezależnie od systemu operacyjnego), wspólnej struktury na wszystkich platformach oraz jednej bazy danych. Cóż za wygoda!
Najbardziej lubię rozwiązania, które ułatwiają pracę, a przy tym ją ochraniają. I tak jest w przypadku baramundi Management Suite – taka zrównoważona optymalizacja urządzeń pozwala na ich lepszą kontrolę, co w rezultacie przekłada się na zwiększone bezpieczeństwo. Korzystanie z wyłącznie dozwolonych modułów oznacza po prostu lepszą ochronę danych.
Na koniec zostawiam wisienkę na torcie, czyli możliwość konsultacji ze specjalistami baramundi. Eksperci doradzą, w jaki sposób zharmonizować narzędzie z bieżącą pracą działu IT i możliwościami danej infrastruktury – tak, aby wszystko było przemyślane i wydobywało 100% potencjał ze współpracy na linii narzędzie-infrastruktura IT. Tu nie ma miejsca na przypadki!
baramundi Management Suite – podsumowanie
Zgodnie z powyższym śmiało stwierdzam, że narzędzie baramundi Management Suite zasługuje przynajmniej na uwagę. Lubię praktyczne, nowoczesne rozwiązania, które w pewnym stopniu odciążają moich klientów, zajmują się za nich tymi „przyziemnymi” kwestiami, a tym samym – dają im możliwości czasowe i finansowe na realizację bardziej innowacyjnych pomysłów. Niniejszy artykuł jest jedynie krótką recenzją tego systemu – chętnie opowiem więcej w indywidualnej rozmowie! Zapraszam do kontaktu: jakub.wypych@itpunkt.pl.